Victorian London RPG
IndeksFAQSzukajGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Lucrecia Walles

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Lucrecia

avatar

Profesja : Arystokrata
Wiek postaci : Dziewiętnaście lat

PisanieTemat: Lucrecia Walles   Czw 04 Mar 2010, 00:47

Imię i nazwisko: Lucrecia Walles

Rasa: Człowiek.

Profesja: Arystokrata

Wiek: Dziewiętnaście lat

Lateralizacja: Praworęczna.

Statystyki:
Fizyczne
Siła: *
Zręczność: **
Szybkość: **
Wytrzymałość: *
Społeczne
Charyzma: ***
Wygląd: ******
Umysłowe
Inteligencja: ***
Siła woli: ***
Spostrzegawczość: **

Umiejętności: Uwodzenie, pisanie i czytanie, taniec, etykieta, plotkowanie, jazda konna.

Wady: Nawiedzana przez złego ducha, alergia na sierść.

Zalety: Mocna głowa, bogacz, wyjątkowo atrakcyjna.

Ekwipunek: Strój, ozdobna sakiewka z kilkoma szylingami, jedwabna chusteczka z wyszytymi inicjałami, często strojna parasolka.

Wygląd:
Niebanalnie piękna kobieta, przyciągająca zachłanne męskie spojrzenia, prowokująca panny, mężatki i stare matrony do zazdrosnych komentarzy. Duże, intensywnie niebieskie oczy, otulone wachlarzem czarnych rzęs pozwalają utonąć niejednemu młodzieńcowi w ich wesołych odmętach, a w połączeniu z kokieteryjnymi spojrzeniami, których Lucrecia wcale się nie wystrzega, wielu oderwało się już od rzeczywistości. Idealnie wykrojone ciemne brwi nadają twarzy kobiety odrobinę figlarności. Nie było jeszcze takiego, który nie marzyłby o spróbowaniu pełnych, soczystych warg, zazwyczaj podkreślonych mocną czerwienią. Kuszące usta z delikatnie uniesionymi kącikami kryją szereg prostych białych ząbków. Drobny, delikatnie zadarty nosek jest idealnym zwieńczeniem dzieła i wygląda wprost niesamowicie na owalnej, szczupłej twarzy, o lekko wystających kościach policzkowych i małym podbródku.
Długie jasne blond włosy Lucrecia upina zazwyczaj w figlarny kok. Uważa tę fryzurę za niezwykle funkcjonalną i gustowną. Namiętnie przyozdabia ją kolorowymi piórami, bądź niewielkimi kapeluszami.
Wzrok wielu mężczyzn zaraz po chwilowej kontemplacji ślicznej twarzyczki, ześlizguje się po szczupłej szyi i najczęściej omijając zgrabne ramiona, zatrzymuje się dopiero na piersiach, z których Lucrecia jest niewyobrażalnie dumna, co sama chętnie podkreśla wydatnymi dekoltami.
Kobieta jest średniego wzrostu, jednak zupełnie jej ów fakt nie przeszkadza, a często nawet wykorzystuje go jako zaletę. Zgrabne ciało z ponętnym wcięciem w tali i pysznie zaokrąglonymi biodrami potrafi świetnie zaprezentować, dobierając gatunkowo najlepsze suknie, wybornie skrojone przez mistrzów w swym fachu. Smaczne i eleganckie, nigdy nie przesadzone, przeważnie w ciemnych, intensywnych kolorach. Czasem jedynie aż żal za serce chwyta, gdy tak zgrabne nóżki skrywane są w połach strojnego materiału.


Charakter:
Przeciętny człowiek, widząc tak atrakcyjną kobietę, zaraz po tym jak skończy się nią zachwycać, zacznie doszukiwać się w niej wad. Wszak od dawien dawna wiadomo, że idealnych ludzi nie ma... A idealna kobieta to już zupełny oksymoron. Błędne będą opinie tych, którzy zasugerują bezdenną głupotę czy wszechobecna pychę. Należy postawić na wyrachowanie...
Lucrecia świadoma swojej urody i tego, co w połączeniu z taktownymi sugestiami może ona zdziałać, nauczyła się doskonale ją wykorzystywać. Przyznać trzeba, że wychodzi jej to nadzwyczaj dobrze, a przynajmniej dopóki emocje nie zaczną brać góry nad opanowaniem, gdyż wtedy cały misterny plan najczęściej trafia szlag.
Kobieta jest niezwykle otwartą i pewną siebie osobą, mimo typowo damskich przywar, takich jak zbyt uczuciowe podchodzenie do niektórych mało znaczących spraw, potrafi wziąć się w garść i dać sobie radę w podbramkowej sytuacji. Nie stroni od męskiego towarzystwa, ba! wręcz łaknie przy sobie obecności płci przeciwnej. Potrzebuje kogoś kto będzie ją podziwiał i przy kim nie będzie musiała hamować swojej nieco rozpustnej części osobowości. Dlatego też fakt zamążpójścia mocno ugodził w jej poczucie wolności, a ograniczenie w kwestii doboru towarzystwa mocno ją zaniepokoił. Szczęśliwie... Czy może jednak nieszczęśliwie, mąż dość szybko pożegnał się ze światem żywych.
Wprost uwielbia plotkować, najciekawsze informacje zdobywa właśnie dzięki spotkaniom z wieloma osobistościami i wymianie ostatnio zasłyszanych opowieści. Nie ma osoby, o której Lucrecia czegoś by nie słyszała. Niekoniecznie wszystko się zgadza, czasem jest to zwykły stek bzdur, jednakowoż nawet z tego można wynieść jakieś ciekawe drobiazgi.
Niewątpliwie można ją nazwać duszą towarzystwa. Doskonale obeznana z etykietą, bardzo szybko zjednuje sobie ludzi... Zwłaszcza tych z niemałym majątkiem. Nazwanie jej łasą na pieniądze jest jak najbardziej odpowiednie. Zupełnie nie przemawia do niej fakt, że sama odziedziczyła pokaźną sumę, to wszystko wciąż za mało. Ciągle kręci, kombinuje jak wyjść na swoje i jak wyciągnąć możliwie najwięcej korzyści z sytuacji w jakiej się znajduje.
Reasumując... Ta niezwykle czarująca kobieta o uroczym uśmiechu, kokieteryjnym spojrzeniu i niebanalnym charakterze potrafi oplątać sobie mężczyzn wokół palca, paskudnie wykorzystać otaczające ją osoby, aż w końcu wyplątać się z każdego kłopotu bez większego szwanku, może jedynie z delikatnie zszargana opinią. A wszystko po to, by ładnie otrzepać sukienkę i zacząć robić dokładnie to samo.


Historia:
Ósmego dnia czerwca, dziewiętnaście lat temu, gdy słońce już prawie znikło za horyzontem przepędzone przez ciężkie burzowe chmury, powoli toczące się nad Londynem, na świat przyszła silna, zdrowa dziewczynka. Wraz z pierwszym krzykiem maleństwa ciężkie krople deszczu zastukały w szyby.
Lucrecia Cromwell rosła jak na drożdżach. Jako iż była jedynaczką stała się oczkiem w głowie rodziców. Zabawki, ubranka, wycieczki. Wszystko by córeczka chodziła z wesołym uśmiechem na uroczym pyszczku. Nie było z tym zupełnego problemu. Ojciec dziewczynki, właściciel prężnie działającej firmy mógł sobie pozwolić na dogadzanie obu najważniejszym dla niego kobietom - Lucrecji i jej matce.
Pierwszym poważnym rozczarowaniem małej panienki była alergia na puchate zwierzaki. Miała kilka kotów, parę psów, jednak żadne z nich nie zagrzało miejsca w domu Cromwell’ów dłużej niż kilka dni. Trudno było pojąc rozpieszczonej dziewuszce, dlaczego nie może posiadać małego pupila. Płakała, krzyczała, tupała nóżkami i chodziła obrażona na cały świat dopóki ojciec nie podsunął jej pod nos kolejnego zajęcia.
Lucrecia, za młodu cechująca się nieco słomianym zapałem, zapewne zrezygnowałaby z jazdy konnej po niecałym miesiącu, jednakże dzięki nadzwyczaj sympatycznemu trenerowi treningi przeciągnęły się nieco dłużej. Lata mijały i rozkapryszona dziewczynka wyrosła na niezwykle urodziwą pannicę.
Zważywszy na fakt, że zawsze lubiła być w centrum zainteresowania, a wszystko co mogła podstępnie wymuszała przy pomocy słodkich minek ewentualnie szklących się oczek, nagle otaczający ją adoratorzy, miast nieco peszyć niewiastę, stali się po prostu nowym polem do popisu. Ku ogromnemu zmartwieniu jej rodziców, zamiast w wyśmienitym towarzystwie odpowiednich panien z dobrych domów, zaczęto ją widywać otoczoną wianuszkiem chłopców. Nie raz, nie dwa zdarzyło się jej dostać burę od matki, jednak miało to taki sam efekt, jak rzucanie grochem o ścianę.
Ojciec, zdając sobie sprawę, że na samych słodkich uśmiechach może się nie skończyć, w obawie o cnotę i dobre imię córki stwierdził, że najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji będzie oddanie jej pod opiekę porządnemu mężczyźnie. Poszukiwania ruszyły. Trudno było znaleźć kogoś, kto nie tylko wywodziłby się z dobrego rodu ale do tego był ustatkowany, odpowiedzialny, spodobałby się rodzicom dziewczyny i - czemu najtrudniej było sprostać - przypadł do gustu samej zainteresowanej.
W końcu znaleziono odpowiedniego kandydata. Alexander Walles pasował idealnie... Lucrecia zmęczona gadaniną rodziców i odcinaniem dostępu do rodzinnych funduszy, ostatecznie zgodziła się wyjść odrobinę starszego mężczyznę.
Zasiadając w Izbie Gmin zgromadził całkiem spory majątek, czym chociaż odrobinę pocieszył zrozpaczona kobietę. Oczywiście nie na tyle, by uśmiech podczas ceremonii zaślubin był szczery.
Młoda para nie zakosztowała żadnego z dobrodziejstw małżeństwa, ponieważ pech, a może i szczęście chciało, że w noc poślubną zamiast skonsumować związek małżeński, świeżo upieczona pani Walles zmuszona była przywitać kornera... I odziedziczyć całkiem pokaźny spadek po mężu.
Oczywiście nie obyło się bez plotek, cichych sugestii jakoby to sama panna młoda miała wykończyć mężczyznę, jednakże diagnoza została postawiona. Zawał serca. Co z kolei wywołało mnóstwo niesmacznych uwag, na temat sprawności młodej pani w łóżku i jej tajemnych sztuczkach, którymi potrafi sprawić dosłownie śmiertelną rozkosz.
Młoda wdowa szybko otrząsnęła się po tym tragicznym wydarzeniu (mówiono nawet, że zbyt szybko) i z wysoko zadartą głową ignorowała złośliwe komentarze, żyjąc tak, jak sama uważa za słuszne, pogrążona w wiecznej zabawie...
I byłaby w pełni szczęśliwa, gdyby nie jeden maleńki szkopuł...
Zmarły mąż, zapewne wciąż niezwykle zazdrosny o swoją jakby nie było żonę, potrafi uprzykrzyć jej życie w najmniej odpowiednim momencie. Gdyby ograniczał się do zwykłego przesuwania mebli, Lucrecia mogłaby to jeszcze ignorować, ale trącanie jej gdy akurat wdzięczy się do przystojnego młodzieńca, działa jej na nerwy.
Powrót do góry Go down
Grabarz
Główny Mistrz Gry
avatar

Profesja : Medyk (grabarz)
Wiek postaci : 45 lat

PisanieTemat: Re: Lucrecia Walles   Czw 04 Mar 2010, 00:57

Nie widzę żadnych znaczących wpadek, wobec czego z czystym sumieniem daję Panience Lucrecii akcept.
Powrót do góry Go down
Donatien
Admin
avatar

Profesja : Arystokrata
Wiek postaci : Nieznany (ciało: 21 lat)

PisanieTemat: Re: Lucrecia Walles   Czw 04 Mar 2010, 17:21

Ode mnie również akcept. Bardzo ładna karta postaci ;]

__________________

"I zło chce nas jedynie uszczęśliwić."
- Stanisław Jerzy Lec
Powrót do góry Go down
http://victorianlondon.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Lucrecia Walles   

Powrót do góry Go down
 
Lucrecia Walles
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Victorian London RPG :: Informacje :: Karty postaci :: Zaakceptowane-
Skocz do: