Victorian London RPG
IndeksFAQSzukajGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ruiny Winsdor

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Zoya
Admin
avatar

Profesja : Okultysta
Wiek postaci : 16-17 lat

PisanieTemat: Ruiny Winsdor   Sob 20 Lut 2010, 23:53

Pomiędzy gęstymi drzewami, rzec można w lesie, stoi niezwykle wiekowa budowla, a w zasadzie jej ruiny. Ogromne kolumny pną się do koron drzew, część z nich do połowy zniszczona straszy nagim, zimnym kamieniem. Grube ściany, częściowo "nadżarte" przez czas, częściowo przez inne czynniki zewnętrzne chowają się za gęstymi krzakami, niskimi gałęziami i wszystkim co może zakryć ich surowość. Gdy wejdzie się przez dziurę, która zapewne kiedyś służyła za drzwi, poczuć można wilgoć, stęchliznę i... Cóż, co by to nie było, na pewno skutecznie odstrasza to ciekawskich turystów bądź też "tubylców", który nagle zapałali chęcią poznania historii czy też zakątków tego miejsca. Bardziej odważnych nie spotka tam nic poza gorzkim rozczarowaniem bowiem wiekowe ruiny kryją w sobie tylko dzikie rośliny, którym jakimś sposobem udało się tam zadomowić, zimne, surowe ściany i kolumny oraz nic ponad to. Miejsce nie należy do bezpiecznych, łatwo o skręcenie kostki czy zagubienie się w długich i zawalonych korytarzach tej, ni to warowni, ni to zamku czy nawet dworku. Dziwna konstrukcja stoi w tej części parku od niepamiętnych czasów, tak bardzo odległych, iż nawet najstarsi obywatele Londynu nie pamiętają czym właściwie jest ani po co tam stoi, nie wspominając już o historiach jakie na jej temat krążą wciąż ubarwianym przez znudzonych inteligentów czy też zwykłych poszukiwaczy sensacji...
Powrót do góry Go down
Snake

avatar

Profesja : Łowca nagród
Wiek postaci : 30 lat

PisanieTemat: Re: Ruiny Winsdor   Pon 08 Mar 2010, 19:24

Przedzierając się między drzewami dotarł w końcu do ruin o których tyle słyszał szpiegując w tych okolicach, cóż, musiał przyznać że budowla wyglądała nietypowo, nie przypominała niczego co znał ze Stanów, poznanej zresztą do tej pory pobieżnie zabudowy Londynu też średnio, przynajmniej w jego oczach. Przejechał ręką po kamiennej fakturze najbliższej kolumny, już chwilę potem przekąszając papryczkę wszedł przez coś, co miało by być według opisów drzwiami.

Kroki stawiał ostrożnie, powoli, rozglądając się na boki podziwiał budowlę, dopiero po chwili zdając sobie zresztą sprawę z wszechobecnej stęchlizny, czym była jednak byle stęchlizna dla sierżanta wojsk USA. Sięgnął po tomahawk, zbierając co bardziej uschnięte zaczął szykować się do rozpalenia ogniska. -Zawsze spędzić trochę czasu pod gołym niebem- zwykł mawiać. Korzystając z dobrodziejstwa mchu, gałęzi i krzesiwa już po kilku chwilach mógł się cieszyć z blasku płomieni tańczącego w ścianach ruin. Wyciągnął ręce w stronę ogniska spoglądając w górę.
Powrót do góry Go down
Snake

avatar

Profesja : Łowca nagród
Wiek postaci : 30 lat

PisanieTemat: Re: Ruiny Winsdor   Wto 09 Mar 2010, 14:54

Obudził się wczesnym rankiem, kiedy słońce nie myślało jeszcze nawet o wschodzeniu nad horyzont. Rozejrzał się po okolicy, wyglądało na to że nikt go nie niepokoił, wzruszając ramionami zabrał się za dogaszanie ogniska. Przydeptał resztki popiołu, to co udało się zebrać porozrzucał w krzakach, maskując czym się dało swoją obecność tutaj. Na tyle na ile to tylko możliwe zajął się przywracaniem miejsca spoczynku do stanu z wczoraj, po czym uporządkowawszy ekwipunek ruszył w drogę powrotną. Po przedarciu się przez chaszcze dotarł do jednej z alejek i stamtąd prosto na ulice miasta.[zt]
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ruiny Winsdor   

Powrót do góry Go down
 
Ruiny Winsdor
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Victorian London RPG :: Windsor Great Park :: Virginia Water-
Skocz do: