Victorian London RPG
IndeksFAQSzukajGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Launcelot Tussaud

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Launcelot Tussaud




PisanieTemat: Launcelot Tussaud   Sro 02 Cze 2010, 16:58

Launcelot Tussaud

Rasa: Wampir

Profesja: Najemnik

Wiek: wygląda na 20-22lata

Lateralizacja: oburęczny

Statystyki:
siła:**
zręczność:***
szybkość:***
wytrzymałość:**
charyzma:*
wygląd:**
inteligencja:***
siła woli:**
spostrzegawczość:***

Umiejętności: Wiedza Tajemna, Śledzenie, Pisanie i Czytanie, Umiejętność walki bronią palną, Specjalizacja w walce bronią (pistolet), Czujność
Znajomości(Podziemie Londynu oraz ludzie którym pomógł), Medycyna, Umiejętność walki wręcz, Otwieranie zamków, Wytwarzanie lekarstw i trucizn

Wady: Napiętnowany (strasznie blada cera), Alergia (Sierść zwierząt), Konflikt z naturą, Słaba głowa
Zalety: Refleks, Oburęczność, Nieustraszony, Widzenie aur

Ekwipunek: Launcelot jak na najemnika przystało nosi przy Sobie swoje dwa ulubione pistolety Colty Bisley'e, pod swym odzieniem a dokładnie pod rękawami ma przyczepione do rąk dwa sztylety które wysuwają się gdy ten zarzuci odpowiednio dłońmi. Nie nosi przy sobie wiele pieniędzy gdyż rzadko z nich korzysta dlatego suma którą ma zgromadzoną w swoim domu nie jest taka mała. Nosi on jeszcze flakonik z silną trucizną w której macza swoje sztylety oraz paczkę z amunicją na wypadek gdyby przeciwników było więcej niż naboi w rewolwerach

Wygląd: Nosi on czerwony garnitur, posiada około 180cm wzrostu i waży koło 75kg, ma krótkie blond włosy które przykrywa kapeluszem panamą. Blada cera wyróżnia go z tłumu jednakże nauczył się maskować tą cechę swojego wyglądu pudrem. Jest całkiem dobrze zbudowany, można by rzec, że na tyle aby wbić rzutem komuś sztylet w serce. Wygląda jak zwykły człowiek w garniturze, swój cały zabójczy arsenał ma dobrze skryty pod płaszczem.

Charakter: Launcelot jest bardzo opanowany, nie daje wytrącić się z równowagi ani zastraszyć, jest to efekt jego pracy, w końcu nie każdy zabija na zlecenie. Podczas swojej "Pracy" jest opanowany, stara się aby po jego obecności nie było żadnych śladów. Lubi pieniądze jednakże wydaje je jedynie na papierosy oraz prostytutki które potem giną poprzez śmiertelne ugryzienie. Jego celem na przyszłość jest zostanie jednym z najlepszych najemników na świecie. Doświadczenie zawodowe stworzyło z niego prawdziwego twardziela, zabija bez mrugnięcia okiem. Ludzie którzy go znają mówią iż jest on tajemniczy, nie uzewnętrznia swoich uczuć gdyż tak naprawdę niewiele ich zna.

Historia:
Historia Launcelota przed przemianą nie była zbyt ciekawa, warto by jedynie powiedzieć iż był on zupełnie kimś innym. Był to zwykły chłopak, trochę bojaźliwy i słaby psychicznie, trudził się kradzieżą kieszonkową która była przyczyną przemiany w wampira. Jak powszechnie wiadomo nie każdy policjant lubi jak mu się kradnie broń dlatego też skatował chłopaka niemiłosiernie i zostawił na pastwę losu w jakimś zaułku. Dziwnym trafem nie minęła godzina a chłopak wstał nie będąc nawet zadrapanym, nie pamiętał co się stało, stwierdził jedynie iż musi coś zjeść, czuł nieodpartą chęć zjedzenia czegoś tylko jeszcze nie wiedział czego. Po pewnym czasie na jego drodze stanął ten sam policjant który niedawno skatował go na śmierć, Była to pierwsza osoba którą Launcelot spotkał po przemianie. Gdy chłopak spojrzał na policjanta już wiedział na co ma ochotę, nagle przemienił się w wampira i ugryzł policjanta w szyję spijając całą krew jaka krążyła w jego organizmie. Po krótkiej chwili chłopak dopiero spostrzegł co się stało, zauważył swoje naostrzone kły, skórę jak u nieboszczyka oraz długie palce zakończone wielkimi ostrymi pazurami. Przerażony tym widokiem upozorował zabójstwo policjanta, skorzystał ze swoich szponów którymi rozszarpał cały ubranie oraz pociął twarz swojej ofiary po czym szybko uciekł do domu aby nikt go nie spostrzegł, na szczęście było już późno w nocy a nie miał on daleko. Gdy dotarł do miejsca swojego zamieszkania podszedł do lustra i przyjrzał się całemu sobie, nagle wróciła mu pamięć. Przypomniał Sobie pakt z kostuchą która pozwoliła mu żyć wiecznie jednakże będzie on musiał pić krew innych ludzi oraz będzie mógł wychodzić tylko po zachodzie słońca. Patrząc tak na swoje odbicie w lustrze chłopak przemienił się znowu w człowieka, wrócił do swojej formy sprzed śmierci po czym zaczął się zastanawiać co dalej. Po pewnym czasie wpadł mu do głowy pewien pomysł na życie, skoro musi zabijać aby przetrwać może to robić za pieniądze, w końcu znał kilku ludzi z podziemia którzy mogli powiedzieć swoim znajomym o nim dzięki czemu oferty przyjdą do niego same. Ludzi tych poznał podczas częstego pobytu w różnego rodzaju spelunach, czasem zdarzyło mu się ukraść coś dla nich w zamian za przysługę. Po intensywnym myśleniu przyszedł czas na sen ponieważ zaczęło już świtać, Chłopak pozasłaniał wszystkie okna po czym położył się w łóżku gdzie mimowolnie przybrał formę wampira. Gdy się obudził było już ciemno, stwierdził iż sam musi zacząć panować nad swoją przemianą aby pokazać się wśród ludzi dlatego zaczął intensywny trening który dał efekty już po 2-3 godzinach po czym poszedł do pewnego baru który był przykrywką dla nielegalnego kasyna, bar ten prowadził jego przyjaciel Tony Stark. Launcelot poprosił Tonego aby ten szepnął kilku słów o nowym najemniku swoim kolegom aby go przetestowali, naturalnie Stark zgodził się i już następnej nocy Tussaud dostał swoje pierwsze proste zlecenie, zabicie człowieka który jest winny pieniądze pewnemu lichwiarzowi, jeżeli znajdą się tam jakieś dobra materialne ma je zwrócić zleceniodawcy. Zlecenie było na tyle proste, że nie dało się go nie wykonać, bynajmniej na takie się zdawało, gdyż chłopaka nękała psychika, czuł, ze nie powinien tego robić jednakże teraz było za późno na ucieczkę ponieważ przyjął już kontrakt i nie było czasu na obawy przed kolejnym zabójstwem. Będąc już przy domu swojej ofiary chłopak przypomniał sobie jak się otwierało zamki, poszło mu to bezproblemowo, w środku przemienił się w strzygona. Wampira nękał straszny głód dzięki czemu stłumił emocję wbił się w szyję ofiary oraz jego żony aby zaspokoić swoje prymitywne żądze. Po wykonanym zadaniu Launcelot zdał sobie sprawę z tego czym tak naprawdę się stał i przeraził się tego jednakże musiał jakoś zarabiać i coś jeść a te ofiary były idealnym celem. Zleceniodawca był zadowolony z wykonanej pracy dlatego po zapłacie szepnął kilka słów swoim przyjaciołom dzięki czemu Tussaud mógł sam sobie wybierać pracę. Tak minęły lata, Wampir stracił poczucie winy, stał się twardy i bezlitosny, nauczył się posługiwać dwoma pistoletami na raz, szkolił się w rzutach sztyletami oraz w sztucę walki bez broni, nauczył się wielu ciekawych rzeczy jak czytanie i pisanie dzięki którym przeczytał wiele starych ksiąg o takich jak on bądź innych rasach, nauczył się odróżniać ich aurę. Kolejnymi książkami były książki o medycynie której chłopak nauczył się aby lepiej kontrolować swoje ciało oraz aby móc sobie szybko zaszyć ranę gdy będzie to potrzebne. Po latach treningów, kształcenia się oraz pracy Tussaud zmienił się nie do poznania, był tajemniczy, nieustraszony oraz szanowany przez swoich znajomych oraz pracodawców co mu dobrze wróżyło.


Ostatnio zmieniony przez Launcelot Tussaud dnia Czw 03 Cze 2010, 14:44, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Launcelot Tussaud




PisanieTemat: Re: Launcelot Tussaud   Czw 03 Cze 2010, 12:26

karta skończona czekam teraz na wasze oceny... Pozdrawiam K-roll
Powrót do góry Go down
Zoya
Admin
avatar

Profesja : Okultysta
Wiek postaci : 16-17 lat

PisanieTemat: Re: Launcelot Tussaud   Czw 03 Cze 2010, 14:08

Cytat :
siła:**
zręczność:***
szybkość:***
(...)
inteligencja:***
spostrzegawczość:***
Jak na super zabójcę przystało ma staty na poziomie "przeciętny" i "dobry", oczywiście...

Cytat :
Wygląd: Nosi on czerwony garnitur, posiada około 180cm wzrostu i waży koło 75kg, ma krótkie blond włosy które przykrywa kapeluszem panamą. Blada cera wyróżnia go z tłumu jednakże nauczył się maskować tą cechę swojego wyglądu pudrem. Jest całkiem dobrze zbudowany, można by rzec, że na tyle aby wbić rzutem komuś sztylet w serce.
Trochę mało, dopisz coś więcej.

Cytat :
Był to zwykły chłopak, trochę bojaźliwy i słaby psychicznie, trudził się kradzieżą kieszonkową która przemieniła go w wampira.
Kradzież kieszonkowa przemieniła go w wampira?! Jak?!

Cytat :
Gdy chłopak spojrzał na policjanta już wiedział na co ma ochotę, nagle przemienił się i ugryzł policjanta w szyję spijając całą krew jaka krążyła w jego organizmie.
Jeśli można spytać, w co się przemienił? Wiem, o co chodzi, ale wypadałoby napisać to inaczej, bo obecnie brzmi, jakby zamienił się w żabę, krokodyla albo węża.

Cytat :
Przerażony tym widokiem szybko uciekł do domu aby nikt go nie spostrzegł, na szczęście było już późno w nocy a nie miał on daleko.
Zostawił na środku ulicy ciało? Nie żebym się mocno czepiała, ale gdyby policja zobaczyła nieboszczyka z podziurawionym gardłem na pewno takim klientem by się zajęła. Że już nie wspomnę o specjalnych organizacjach, które są od pozbywania się tego typu "szkodników"...

Cytat :
Patrząc tak na swoje odbicie w lustrze chłopak odmienił się, wrócił do swojej formy sprzed śmierci
Odmienił się? Wrócił do formy sprzed śmierci? Ciekawe...

Cytat :
w końcu znał kilku ludzi z podziemia którzy mogli powiedzieć swoim znajomym o nim dzięki czemu oferty przyjdą do niego same.
Jakich ludzi? Skąd ich znał? Uchyl rąbka tajemnicy.

Cytat :
Po intensywnym myśleniu przyszedł czas na sen, chłopak pozasłaniał szczelnie wszystkie okna po czym położył się na łóżku w formie wampira.
W formie wampira? Znowu mogę się tylko domyślać o czym piszesz, ale czy muszę? W takiej formie to zdanie jest nie do przyjęcia.

Cytat :
Zlecenie było na tyle proste, że nie dało się go nie wykonać, bynajmniej na takie się zdawało, gdyż chłopaka nękała psychika.
Nękała go psychika? Chodzi o lęk? Niepokój? Żądzę krwi? Nie wiem co autor miał na myśli, ale zdanie do poprawy.

Cytat :
Będąc już przy domu swojej ofiary wampir użył swojej starej dobrej umiejętności otwierania zamków, udało mu się to bez problemowo po czym wszedł do środka domu, przemieniając się w tego złego.
Że co przepraszam?!



Tyle ode mnie.

__________________
"Wiem, że inną mam krew..."
Powrót do góry Go down
Launcelot Tussaud




PisanieTemat: Re: Launcelot Tussaud   Czw 03 Cze 2010, 14:47

poprawione, chciałbym tylko zaznaczyć, ze nigdzie tam nie jest napisane iż moja postać jest super zabójcą, on się dopiero w niego chce wprawić tak więc daruj Sobie ten komentarz co do statów.

Mam nadzieję, ze teraz jest dobrze jeśli nie to postaram się to poprawić dzisiaj albo jutro...
Powrót do góry Go down
Donatien
Admin
avatar

Profesja : Arystokrata
Wiek postaci : Nieznany (ciało: 21 lat)

PisanieTemat: Re: Launcelot Tussaud   Czw 03 Cze 2010, 21:46

Zaczynając od specjalizacji w walce bronią i ekwipunku należy w całej karcie pozbyć się pistoletów na rzecz rewolwerów.

Obecnej wady "napiętnowany" nie mogę Ci uznać, gdyż nienaturalna bladość wampirów jest cechą wrodzoną i nie ma potrzeby powielania jej w karcie.

Przychylam się do prośby Zoyi o lepsze rozpisanie wyglądu.

Również charakter rozpisany jest dość ubogo i przydałoby się jakieś rozwinięcie. A także:
"Lubi pieniądze jednakże wydaje je jedynie na papierosy oraz prostytutki które potem giną poprzez śmiertelne ugryzienie." - I nikt tego nie zauważa, nie ma podejrzeń? Biorąc pod uwagę fakt, iż wampir musi się pożywiać co najmniej co trzecią noc wychodzi z tego całkiem pokaźny stos trupów. Cóż Launcelot robi z ciałami?

Historia:
- Mimo Twych zapewnień, iż nie była ona ciekawa ja jednak chciałbym wiedzieć coś więcej o pochodzeniu tej postaci, o jego wczesnym dzieciństwie i ludzkim życiu. Cóż z rodzicami pana Tussaud? Jak znalazł się on na ulicy? Co działo się przez te 20 lat?
- Opis przemiany aż prosi się o coś więcej poza tym jednym lakonicznym zdaniem.
- Jak to się stało, iż policjant, który bez trudu pobił Launcelota godzinę później już nie dał sobie z nim rady? Pamiętajmy, że wampiry mają taką samą siłę jaką miały za życia.
- "Przypomniał Sobie pakt z kostuchą która pozwoliła mu żyć wiecznie jednakże będzie on musiał pić krew innych ludzi oraz będzie mógł wychodzić tylko po zachodzie słońca." A któż uświadomił go, iż tak będzie? Nie mając mentora wampiry zazwyczaj uczą się o swym gatunku w sposób empiryczny. Nie "budzą" się z ową wiedzą.
- "Zlecenie było na tyle proste, że nie dało się go nie wykonać, bynajmniej na takie się zdawało" Przynajmniej. I lepiej "na takie wyglądało".
- "Wampira nękał straszny głód dzięki czemu stłumił emocję wbił się w szyję ofiary oraz jego żony aby zaspokoić swoje prymitywne żądze" Tak po prostu wszedł i ze swą siłą (na poziomie przeciętnym) dał sobie radę z dwoma osobami, ot wgryzł się i już? Po raz kolejny przypominam, iż wampiry nie posiadają jakiś lepszych fizycznych statystyk od ludzi i samo bycie wampirem nie sprawia, iż łatwiej kogoś zabić. Przy okazji znów wraca motyw martwych ciał, które pozostawia za sobą pan Tussaud.
- Opisów nabywania umiejętności bojowych brak. Czy ktoś uczył go strzelania? Jeśli tak to kto? Tak samo z walką wręcz i sztyletami.
- Jak wspomniałem w poprzedniej karcie: księgi z prawdziwą wiedzą tajemną nie leżą ot tak na półce w bibliotece. Są to dzieła trudne do zdobycia dlatego też proszę o wyjaśnienie skąd nasz wampir je zdobył.
- Widzenie aur wspomniane zostaje na końcu historii i mam wrażenie jakby było one sztucznie dodane. Wynika to z braku jakichkolwiek wcześniejszych wzmianek o tej zalecie.
- I wreszcie informacja, którą chciałbym znać: ile lat minęło od przemiany Launcelota?

Z akceptacją czekam na poprawienie błędów.

__________________

"I zło chce nas jedynie uszczęśliwić."
- Stanisław Jerzy Lec
Powrót do góry Go down
http://victorianlondon.forumpolish.com
Launcelot Tussaud




PisanieTemat: Re: Launcelot Tussaud   Czw 03 Cze 2010, 23:17

dzięki, postaram się jutro napisać nową porządną historie aby nie było niedopowiedzeń tyle, że wolałbym utrzymać obecny stan charakteru ponieważ ta postać ma być tajemnicza jednakże jeśli trzeba to zmienię to...
Powrót do góry Go down
Donatien
Admin
avatar

Profesja : Arystokrata
Wiek postaci : Nieznany (ciało: 21 lat)

PisanieTemat: Re: Launcelot Tussaud   Czw 03 Cze 2010, 23:22

Cóż, nic nie stoi na przeszkodzie by była ona tajemnicza dla spotkanych osób. Jednakże za owym skrytym zachowaniem z pewnością kryją się różne myśli, uczucia i cechy charakteru, nieprawdaż? Inne postacie nie będą znały prawdziwej osobowości Launcelota jeśli sam im jej nie pokaże, lecz dla nas jako MG jest niezbędna.

__________________

"I zło chce nas jedynie uszczęśliwić."
- Stanisław Jerzy Lec
Powrót do góry Go down
http://victorianlondon.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Launcelot Tussaud   

Powrót do góry Go down
 
Launcelot Tussaud
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Victorian London RPG :: Informacje :: Karty postaci-
Skocz do: