Victorian London RPG
IndeksFAQSzukajGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Emily Warren

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Emily

avatar

Wiek postaci : 18

PisanieTemat: Emily Warren   Czw 20 Maj 2010, 11:36

Imię i nazwisko: Emily Warren
Rasa: Człowiek
Profesja do której dąży: Śledczy
Wiek: 18
Lateralizacja: praworęczna

Statystyki:

Fizyczne
Siła: *
Zręczność: *
Szybkość: *
Wytrzymałość: ***
Społeczne
Charyzma: **
Wygląd: ****
Umysłowe
Inteligencja: ****
Siła woli: **
Spostrzegawczość: ***


Umiejętności: Znajomość technik śledczych, Pisanie i czytanie, lingwistyka - francuski, pływanie, aktorstwo, śledzenie, jazda konna, etykieta, wykształcenie muzyczne

Wady: Słaba głowa, Alergia (czekolada), podatna na trucizny

Zalety: Bogacz, Posiadanie ducha opiekuńczego (ojciec), Nieustraszona, medium

Ekwipunek: Notatnik, pióro, książka, lusterko, sakiewka. Te rzeczy nosi ze sobą.
Jednak na jej majątek składa się jeszcze dom rodzinny Warrenów.


Wygląd:
Niska, bo mierząca zaledwie 162 cm dziewczyna o długich włosach koloru pszenicy. Na codzień nosi je upięte, tak więc nie dane jest nikomu zobaczyć ich w pełnej krasie. Typowo kobieca figura: pełne piersi i biodra, wąska talia, smukła szyja. Stara się ukryć swoją budowę niedopasowanymi sukniami, wydaje się jej, że to coś złego i hańbiącego.
Oczy w kolorze zielonym, nakrapiane złocistymi plamkami, otoczone firanką rzęs, mały, prosty nosek i wydatne, dość duże, naturalnie czerwone usta.
Piegi na twarzy i na ramionach, maleńki pieprzyk na lewej łopatce. Na szyi zawsze ma medalion, który podarował jej ojciec. Choćby zależało od tego jej życie, nie ściągnie go nigdy.
Ubiera się w zielenie i błękity. Stara się, aby sukienki, które nosi były jak najprostsze, aby zbytnio nie zwracać na siebie uwagi. Jednak daje to zupełnie odwrotny efekt, gdyż ich prostota dodaje jej uroku. Gdy jej umysł jej spokojny, takie jest też ciało. Jednak gdy dręczą ją nieprzyjemne myśli, albo po prostu jest zła lub zniecierpliwiona, jej ruchy stają się chaotyczne. Gestykuluje rękoma ponad miarę, marszczy czoło i ciska błyskawicami z oczu.
Chodzi wyprostowana, z podniesioną głową. Może to wzbudzać gniew i irytację mężczyzn z racji tego, że jest kobietą, ale nie dba o to.
Jest szczęśliwą posiadaczką ciepłego, dość niskiego głosu, wywołującego przyjemne dreszcze.
Oprócz wspomnianego wcześniej medalionu nie nosi żadnej innej biżuterii. Nie dlatego, ze nie posiada, po prostu nie lubi. Jest to dla mnie męczarnia i ograniczanie wolności.

Charakter: Jest dobra i niewinna. Pomimo pozycji społecznej i stanu majatkowego nie stała się próżną i pustą dziewczyną. Lubi pomagać, ba nawet wyznaczyła sobie taki cel w życiu, choć jak na kobietę to raczej nic odkrywczego. Trudno wytrącić ją z równowagi.
Jednak nawet ona potrafi się zdenerwować, a wtedy lepiej być daleko. Ale w drugiej strony, kto by się bał takiej kruszynki?
Jeśli nie ma powodów do złości jest spokojna. Na ogół radosna.
Jest bardzo uparta. Gdy już obierze jakiś cel, nie zrezygnuje choćby miała paść trupem.
Często najpierw robi, potem myśli. Nie potrafi się ugryźć w język i przemilczeć. Gdy widzi czyjąś krzywdę - reaguje. Nie toleruje zła i jest w stanie bez namysłu skoczyć na ratunek małemu chłopcu bitemu przez jego pracodawcę. Zsyła to na nią wiele kłopotów z których muszą ratować ją bracia. Jest odważna, choć czasem wygląda to na głupotę. Nie boi się spacerować nocą po parku, ale histerycznie reaguje na widok małego pajączka.
Często wygląda jakby mówiła do siebie, jednak rozmawia z ojcem. To znaczy jest to bardziej monolog, gdyż on odezwał się do niej jedynie raz, gdy była w niebezpieczeństwie. Ten incydent utwierdził ją w przekonaniu, ze tatuś ją słyszy, wiec prowadzi konwersacje nawet w miejscach publicznych ku przerażeniu dorosłych a uciesze dzieciarni.
Amatorka czekolady. Jest na nią uczulona, jednak nie potrafi odmówić sobie tej przyjemności, za co później płaci.
Od czasu do czasu lubi szlifować umiejętności aktorskie. Wychodzi z domu i aranżuje różne dziwne sytuacje. Kiedyś wciągała w to swoją kucharkę, jednak w końcu się zbuntowała i zabarykadowała w kuchni. Sama teżświetnie sobie w takiej sytuacji radzi. Zagrać zebraczkę, trędowatą, pijaną? Zaden problem a ile przy tym radosci.
Jedną z jej wad jest kompletne nieobycie i nieświadomosć w sprawach damsko-męskich. Widziała co prawda co sie wyrabia w ciemnych zaułkach niektórych ulic, jednak wolała w to nie wnikać. Ta niewiedza czyni z niej naprawdę łatwy cel. Przykre...
Jednak niech nikogo nie zwiodą pozory, to co na pierwszy rzut oka wydaje się być dobre, może być zgnite od środka... szczególnie przy tak dużej podatności na wpływy innych połączonej z dziecięcą wręcz naiwnością.

Historia: Przyszła na świat w dość zamożnej rodzinie, jako jedyna córka i przy okazji najmłodsze dziecko. Swoim narodzeniem spełniła marzenie ojca o córce (nikomu się do tego nie przyznał, wszak mężczyzna powinien chcieć syna), który postawił sobie za punkt honoru dbanie o córkę i chronienie jej przed złym światem zewnętrznym. Tak więc wiodła całkiem spokojne życie, spędzone na zabawie i nauce. Ojciec sprowadzał jej nauczycieli, tak, aby nabywała wiedzę w domowym zaciszu. W tym czasie jej bracia powoli osiągali pełnoletniość i wyrywali się z rodzinnego gniazda. Im mniej dzieci pozostawało w domu, tym bardziej opiekuńczy robił się ojciec. Jako, ze pracował w Scotland Yardzie wiedział jakie niebezpieczeństwa mogą na nią czyhać. Pracował bardziej z potrzeby duszy anizeli z powodów finansowych. Odziedziczył po swym ojcu, a dziadku Emily majątek zbity na morskich wyprawach handlowych. Gdy po smierci ojca stał się panem na włościach wyszedł za Alice, która miała żyłkę do interesów i odpowiednio nakierowywała męża na dobre inwestycje, o których podsłuszała w towarzystwie. Dla wszystkich było to dobre. On mógł sprawdzać się jako stróż porządku, a jej nigdy nic nie brakowało.
A Emily? Wpatrzona w tatusia jak w obrazek postanowiła, że jak będzie duża, będzie taka jak on. Będzie łapać przestępców jak tatuś i będzie miała taką brodę i w ogóle.
Pierwszym rozczarowaniem był brak brody. Ta cholera nie chciała jej wyrosnąć. Pożaliła się kiedyś ojcu, który wyjaśnił jej, że nie ma co na to liczyć. Płakała, tupała nóżkami, histeryzowała, ale w końcu przyjęła do wiadomości, że będzie łapać złoczyńców bez brody. Ależ ona była naiwna, ale czy dziecko mające 10 lat nie może takie być?
Od kiedy tylko czytanie przestało sprawiać jej problemy, zaczęła przesiadywać w domowej biblioteczce i potajemnie czytać książki ojca. Dzięki temu poznała wszelkie możliwe techniki śledcze i była już tylko o krok od realizacji swego marzenia.
Wtedy zaczęła dojrzewać. To było dla niej straszne. Pojawiło się krwawienie, o którym ojciec nie chciał z nią rozmawiać. Została wysłana do swojej niani, aby ona jej wszystko wyjaśniła. Na mamę nie miała co liczyć, gdyż była pochłonięta do reszty utrzymywaniem kontaktów towarzyskich.
Jednak miesiączka to nie jedyny problem. Zaczęły rosnąć jej piersi i ciało zaczęło się zmieniać. To był dla niej koszmar. Coraz bardziej różniła się od ukochanego tatusia, który odnosił się do niej z coraz większym dystansem. Nie chciał żeby mu siadała na kolanach, wolał unikać bliskiego kontaktu. Nie rozumiała dlaczego tak się dzieje i za wszystko obwiniała to, ze stała się tym czymś. Dlatego za wszelką cenę starała się to ukryć. Niestety bez większego efektu.
Pierwszym czarnym wydarzeniem w jej życiu była śmierć ojca. Zabił go mężczyzna, którego ścigał. To był dla niej cios prosto w serce. Długo nie mogła się po tym pozbierać.
Na domiar złego wraz ze śmiercią taty, zniknęła bariera ochronna, którą stworzył. Nagle zainteresowała się nią matka. Uznała, że to czas najwyższy, aby wydać ją za mąż. Wszak jej córka ma już 17 lat, a jeszcze jest panną. Zaczęły się długie i mozolne poszukiwania mężczyzny, który da przyzwoitą cenę za Emily i jej dziewictwo. Matka była mistrzynią promocji, więc w niedługim czasie ich dom zapełnił się amatorami wdzięków młodej dziewczyny.
Nigdy wcześniej nie czuła się tak obco w swoim domu. Zaszywała się w bibliotece, czerpiąc wolność i ukojenie z książek. Gdy tylko mogła wychodziła z kucharką na targ. Matka widziała w niej jedynie źródło zysku i ciągle odrzucała coraz to wyższe oferty licząc na większy dochód.
Robiła co mogła, aby odstraszyć zalotników. Zachowywała się karygodnie, miotała się, udawała szaloną. Wszystko na nic.
Wtedy przyszło ocalenie. Śmierć matki. W pewien sposób wyzwolenie,ale z drugiej strony koniec beztroskiego życia. Nagle pojawili się bracia aby rozdzielić majątek ojca. Wzięli prawie wszystko zostawiając jej sumkę która pozwoli jej prowadzić spokojne życie. Nie chcieli domu, gdyż nawet nie mogli go zabrać. Należał teraz do niej, gdyż ojciec dokonał stosownego zapisu w testamencie. Została sama, no może nie całkiem, gdyż nadal mieszkała z nią kucharka. Reszta personelu zwinęła manatki i odeszła. Zginęło wtedy trochę sreber, ale kto by się tym przejmował.
Teraz już nic nie stało na przeszkodzie, aby pójść w ślady ojca i zostać śledczym. A przynajmniej tak się jej wydawało. Nie brała pod uwagę zaszczytnej funkcji jaką winna pełnić kobieta: ładnie wyglądać,ale się nie wychylać. A broń boże się odzywać.
Jeszcze nie znalazła sposobu na zdobycie pracy. Dlategoteż dopóki nie wymyśli naprawdę dobrego planu jest niestety bezrobotna. Jej jedyna nadzieja to komendant Curtis. Emily liczy na to, ze jej wysłucha i być moze zgodzi się ją przyjąć. Nawet na próbę. Byleby nie siedzieć bezczynnie w domu.


Ostatnio zmieniony przez Emily dnia Nie 23 Maj 2010, 23:12, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry Go down
Donatien
Admin
avatar

Profesja : Arystokrata
Wiek postaci : Nieznany (ciało: 21 lat)

PisanieTemat: Re: Emily Warren   Pią 21 Maj 2010, 00:08

Mechanicznie: został jeden punkt wolny do rozdzielenia.

Opisy wyglądu jak i charakteru są dość ubogie. A tymczasem można w obu przypadkach ładnie rozwinąć myśli, nieco rozwieść się nad szczegółami. W wyglądzie chociażby dodać sposób poruszania się, detale ubiorów i charakterystycznych dodatków, zaś w charakterze więcej cech, indywidualnych preferencji, upodobań, nastawienia do pewnych rzeczy, poglądów, sposobu reagowania w określonych sytuacjach. Z pewnością da się jeszcze wiele napisać o tej postaci.

Odnośnie historii mam jedno zastrzeżenie:
Skąd wzięła się owa zamożność rodziców Emily? Pamiętajmy, że zarobki konstabli były dość mizerne.

Ach, i jeszcze jedna kwestia... Kobieta jako śledczy... Jest to naprawdę ciężka do wyobrażenia sobie sytuacja w tamtych czasach. Przydałby się jakiś porządny opis jej wstąpienia w szeregi śledczych i tego jak wygląda jej praca. Jedynym rozwiązaniem jakie ja widzę w tym wypadku jest zatajenie swojej płci i udawanie młodego chłopaka, lecz to z pewnych względów może być niewykonalne. Cóż, liczę na jakieś ciekawe rozwiązanie z Twej strony.

__________________

"I zło chce nas jedynie uszczęśliwić."
- Stanisław Jerzy Lec
Powrót do góry Go down
http://victorianlondon.forumpolish.com
Emily

avatar

Wiek postaci : 18

PisanieTemat: Re: Emily Warren   Pią 21 Maj 2010, 00:54

Poprawiłam. I tak edycja mnie jeszcze czeka, bo poziom tego, co teraz dopisałam jest..hym.. mierny.

A co do bycia śledczym. Moja postać ma zamiar być, jeszcze nie jest. Jeszcze przed nią knucie i wymyślanie sposobu na dostanie się do szlachetnego grona stróżów prawa. Na razie jest bezrobotna, a później... cóż.. to wyniknie z gry..
Powrót do góry Go down
Donatien
Admin
avatar

Profesja : Arystokrata
Wiek postaci : Nieznany (ciało: 21 lat)

PisanieTemat: Re: Emily Warren   Nie 23 Maj 2010, 22:51

W tym momencie pozostaje z mej strony jeszcze jedno zastrzeżenie: nie posiadając zalety "medium" niemożliwym jest porozumiewanie się z duchami. Nawet jednorazowe zasłyszenie głosu takowego. Szczególne, że Emily nie ma zbyt wysokiej siły woli.

__________________

"I zło chce nas jedynie uszczęśliwić."
- Stanisław Jerzy Lec
Powrót do góry Go down
http://victorianlondon.forumpolish.com
Emily

avatar

Wiek postaci : 18

PisanieTemat: Re: Emily Warren   Nie 23 Maj 2010, 23:12

Dodałam wadę i zaletę. Teraz jest ok? Błagam, niech będzie już dobrze...
Powrót do góry Go down
Donatien
Admin
avatar

Profesja : Arystokrata
Wiek postaci : Nieznany (ciało: 21 lat)

PisanieTemat: Re: Emily Warren   Nie 23 Maj 2010, 23:29

Tak, teraz dla mnie jest wszystko w porządku. Akcept.

__________________

"I zło chce nas jedynie uszczęśliwić."
- Stanisław Jerzy Lec
Powrót do góry Go down
http://victorianlondon.forumpolish.com
Grabarz
Główny Mistrz Gry
avatar

Profesja : Medyk (grabarz)
Wiek postaci : 45 lat

PisanieTemat: Re: Emily Warren   Pon 24 Maj 2010, 00:01

Proszę, oto moja akceptacja. Miłej gry!
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Emily Warren   

Powrót do góry Go down
 
Emily Warren
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Victorian London RPG :: Informacje :: Karty postaci :: Zaakceptowane-
Skocz do: