Victorian London RPG
IndeksFAQSzukajGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Christine Vespucci

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Christine

avatar

Profesja : Handlarz
Wiek postaci : 21 lat

PisanieTemat: Christine Vespucci   Pią 30 Kwi 2010, 00:13

Imię i nazwisko: Christine Vespucci
Rasa: Człowiek
Profesja: Handlarz
Wiek: 21 lat
Lateralizacja: Leworęczna
Statystyki:
Fizyczne
Siła: *
Zręczność: *
Szybkość: ***
Wytrzymałość: *
Społeczne
Charyzma: ***
Wygląd: ****
Umysłowe
Inteligencja: ****
Siła woli: **
Spostrzegawczość: ****


Umiejętności: Pisanie i czytanie, jazda konna, lingwistyka (włoski).

Wady: Napiętnowany (bladość), strach przed symbolami religijnymi i demonicznymi.

Zalety: Właściciel, słowiczy głos, wzbudzanie zaufania.

Ekwipunek: Sakiewka z pieniędzmi, flakonik z perfumami, ozdobny sztylet, gwizdek, który z pozoru nie wydaje żadnego dźwięku, fiolka z trucizną, naszyjnik ze złota, srebrny zegarek na sznurku.

Wygląd: Christine to niewysoka kobieta (niewiele mniej niż metr sześćdziesiąt) o drobnej budowie ciała, filigranowej można by rzec.
Anielsko jasne włosy okalają jej twarz drobnymi loczkami, które swobodnie spływają po szczupłych plecach. Spod kurtyny gęstych, czarnych rzęs spoglądają oczy w kolorze szmaragdu, w których często można doszukać się małych iskierek ekscytacji. Są one zazwyczaj nienaturalnie szeroko otwarte i nieco rozbiegane. Zgrabny i prosty nosek zajmuje swoje miejsce tuż nad pełnymi ustami, często rozciągającymi się w przyjaznym uśmiechu.
Skóra ma odcień świeżego alabastru, z czego sama Christine niespecjalnie jest zadowolona.
Sylwetka jej jest z natury nieco przygarbiona, jednak usilnie stara się to zmienić (z marnym skutkiem). Nie wyróżnia się ona spośród innych panien niczym szczególnym, może jedynie ekscentrycznym zachowaniem, jednak na pierwszy rzut oka wydaje się ona całkiem zwyczajną mieszkanką Londynu.

Zwykle chodzi w różnych odcieniach czerwieni połączonych zarówno z czernią jak i bielą. Jej stroje są bardzo ekstrawaganckie, ale i gustowne jak na zajmowaną pozycję społeczną. Drobne dłonie o smukłych palcach niemal zawsze przyodziewa w satynowe rękawiczki do łokcia.

Jej krok jest dosyć chwiejny, nawet jeżeli jest trzeźwa, sprawia wrażenie pijanej. Bardzo często potyka się o własne nogi w najmniej odpowiednich momentach.

Charakter: Sympatyczna i pomocna młoda kobieta. Czasami tylko wyolbrzymia wiele rzeczy, opowiadając coś, co przytrafiło się jej ostatnimi czasy.
Potrafi wyjść na bezczelną, jednak jest to poniekąd pozytywna cecha... Nigdy nie patyczkuje się z niczym, mówiąc co myśli. Mogłoby to kogoś irytować, jednak ona sama nie przejmuje się tym, a kiedy ktoś zwraca jej uwagę, fakt - faktem... Milknie. Jednak owy jegomość może być pewny, iż zyskał on u niej ogromnego minusa.
Nawet najmniejsza rzecz potrafi ją rozkojarzyć.

W rozmowach z ludźmi postawionymi wyżej od niej, stara się by jej słownictwo było jak najbardziej adekwatne, jednak nie zawsze jej to wychodzi.

Szerokim łukiem omija cmentarze, kościoły oraz duchownych, a przynajmniej stara się zachować jak największy dystans.

Historia: Christine urodziła się jako drugie dziecko szczęśliwej rodziny zamieszkującej obrzeża słonecznej Toskanii. 'Od małego uczona była jazdy konnej, angielskiego, czytania oraz pisania w dwóch językach (wloski, angielski). Upłynęły trzy lata i narodziła się Susan, którą traktowała jak swoje oczko w głowie i nie odstępowała jej na krok, mimo iż sama miała zaledwie trzy lata. Między nimi narodziła się swoista więź, kiedy jedna zdarła sobie kolano, płakała i druga.
Obie panienki Vespucci miały jeszcze starszego brata, który jednak w wieku osiemnastu lat wyniósł się do Londynu, gdzie później obie pojechały go szukać, ale zacznijmy od początku…

Matka była panią domu, czyli typową gospodynią zajmującą się dziećmi oraz od czasu do czasu pisywała prozę, którą udawało jej się sprzedać za niewielkie pieniądze. Ojciec zaś był zarządcą banku, nie mogli więc narzekać na brak gotówki. Rodzina była szczęśliwa, dopóki dopóty brat nie zechciał zakosztować samodzielności. Postanowił iż wyjedzie. Od tamtej nocy jej siostra zaczęła miewać dziwne sny i ciągle twierdziła, że stało się coś złego, mimo iż nie potrafiła wyjaśnić co takiego.
Kiedy Susan zaczął nawiedzać nie przedstawiający się duch, postanowiła wziąć siostrę i wyruszyć w długą podróż do Londynu, gdzie obie miały zacząć szukać brata.
Dopiero wtedy Christine doceniła to, iż ojciec nauczył je obie jazdy konnej, która przydała się w późniejszym czasie. Zabrały ze sobą jedynie najpotrzebniejsze rzeczy i pamiątkową biżuterię, którą dała im matka tuż przed wyjściem z rodzinnego domu.
Dojechały bezpiecznie do miasta, zajmując małe mieszkanko nad pustym sklepikiem. Nie minęło jednak sporo czasu, gdy dowiedziały się o śmierci brata. Zrezygnowane nie chciały wracać do domu, uważając się za winne temu, nie chciały patrzeć w oczy ani matce ani ojcu.
Christine za resztę oszczędności zabranych jeszcze z domu, kupiła małe, puste pomieszczenie nad którym pomieszkiwały i zaczęła sprzedawać tam obrazy oraz rzeźby siostry. Obie mieszkają skromnie, noszą się skromnie jednak Christine uważa to za ogromny pozytyw. Nigdy bowiem nie chciała być jedną z tych zadufanych w sobie arystokratek.
Nie oszczędza jednak wydając na liczne stroje, twierdzi, iż pierwszego wrażenia nie robi się elokwencją.

W późniejszym okresie pobytu w Londynie, zakupiła dwie kotki. Czarna nazywa się Destiny, a biała Rose. Od zawsze zakochana w swojej kasztanowej klaczy – Agnes. Nigdy nie uważała, ze nadawanie zwierzętom ludzkich imion jest głupie.
Stara się układać swoje życie od nowa i wymazać wszystko to, o czym każdy normalny człowiek chciałby zapomnieć.
W tym widoku zwęglonych zwłok własnego brata…


Ostatnio zmieniony przez Christine dnia Czw 06 Maj 2010, 15:23, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Donatien
Admin
avatar

Profesja : Arystokrata
Wiek postaci : Nieznany (ciało: 21 lat)

PisanieTemat: Re: Christine Vespucci   Wto 04 Maj 2010, 23:25

Jako, że przypis na dole karty wciąż widnieje mimo, iż owe "jutro" minęło już jakiś czas temu muszę zapytać: czy karta jest już gotowa do oceny?

__________________

"I zło chce nas jedynie uszczęśliwić."
- Stanisław Jerzy Lec
Powrót do góry Go down
http://victorianlondon.forumpolish.com
Christine

avatar

Profesja : Handlarz
Wiek postaci : 21 lat

PisanieTemat: Re: Christine Vespucci   Sro 05 Maj 2010, 16:21

Najmocniej przepraszam, nie było mnie, ponieważ pilnie musiałam wyjechać z miasta, gdzie mój internet nie działa.

Możesz napisać co jest źle, choć wiem, iż jest wiele błędów. Przeżyję, pozmieniam i będzie.
Powrót do góry Go down
Donatien
Admin
avatar

Profesja : Arystokrata
Wiek postaci : Nieznany (ciało: 21 lat)

PisanieTemat: Re: Christine Vespucci   Czw 06 Maj 2010, 00:07

"Szerokim łukiem omija cmentarze, kościoły oraz duchownych, a bynajmniej stara się zachować jak największy dystans."

Jeśli przypomnimy sobie, iż "bynajmniej" jest zaprzeczeniem i nie ma nic wspólnego ze słowem "przynajmniej" zdanie to traci sens.

"Od małego uczona była jazdy konnej, czytania, pisania oraz angielskiego w obu tych językach (wloski, angielski)."

Nie bardzo rozumiem. Uczona była angielskiego w języku angielskim?


Czy klacz imieniem Agnes wciąż jest z Christine w Londynie? Jeśli tak: skąd panienki stać na utrzymanie konia, któremu trzeba zapewnić miejsce oraz paszę? Rozumiem, iż nie była to tak droga impreza jak współcześnie, niemniej należy pamiętać, że siostry miały codzienne wydatki na jedzenie, ubrania oraz mieszkanie, a przecież posiadały całkiem sporą powierzchnię do utrzymania jeśli wliczyć pomieszczenie służące za sklep. Artyści natomiast, o ile nie wyrobią sobie nazwiska (a więc nie obracają się w całej śmietance towarzyskiej i elicie kulturalnej lub nie mają konkretnych zamówień i zleceń), zarabiają naprawdę różnie... i nieregularnie, co może być kłopotliwe, gdy przychodzi do płacenia comiesięcznych opłat. Jest to praca, z której niekiedy ciężko samemu wyżyć, co dopiero mówić o utrzymaniu siostry i zwierza, który pożera o wiele większe ilości jedzenia niż obie panienki razem wzięte.

Muszę też zapytać o to jak zginął brat, gdyż na tym forum jesteśmy przeciwnikami wszelkich tajemnic w historii.

__________________

"I zło chce nas jedynie uszczęśliwić."
- Stanisław Jerzy Lec
Powrót do góry Go down
http://victorianlondon.forumpolish.com
Christine

avatar

Profesja : Handlarz
Wiek postaci : 21 lat

PisanieTemat: Re: Christine Vespucci   Czw 06 Maj 2010, 15:30

Widocznie się zagapiłam, jeżeli chodzi o błąd w zdaniu. Już jest wszystko poprawione.

Również poprawię. Sama widzę, głupi błąd. Widocznie później dopisywałam i przeskoczyłam.

Tego również nie uwzględniłam, otóż nie. Koń został w rodzinnym domu.

Brat prawdopodobnie spłoną we własnym mieszkaniu, kiedy to jeden ze świeczników przewrócił się. Użyłam słowa prawdopodobnie, ponieważ im samym nigdy nie wyjaśniono dokładnie okoliczności jego śmierci. W końcu to również tylko domysły, ponieważ nie mając świadków, nie wiem czy ktoś nie podłożył ognia. Wybrano jednak najbardziej prawdopodobną wersję.
Powrót do góry Go down
Donatien
Admin
avatar

Profesja : Arystokrata
Wiek postaci : Nieznany (ciało: 21 lat)

PisanieTemat: Re: Christine Vespucci   Czw 06 Maj 2010, 23:44

Rozumiem. Niemniej jako wszystkowiedzący narrator wiesz jak było naprawdę. W takim wypadku więc wersją prawdziwą jest wypadek czy też celowe działanie jakiś ludzi?

__________________

"I zło chce nas jedynie uszczęśliwić."
- Stanisław Jerzy Lec
Powrót do góry Go down
http://victorianlondon.forumpolish.com
Christine

avatar

Profesja : Handlarz
Wiek postaci : 21 lat

PisanieTemat: Re: Christine Vespucci   Pią 07 Maj 2010, 23:27

Wypadek, jednak sama Christine nie może dopuścić do siebie tej myśli i czasami obwinia ludzi, którzy przebywali w dzień śmierci jej brata.
Powrót do góry Go down
Donatien
Admin
avatar

Profesja : Arystokrata
Wiek postaci : Nieznany (ciało: 21 lat)

PisanieTemat: Re: Christine Vespucci   Sob 08 Maj 2010, 01:16

I oto mi właśnie chodziło. Nie mam więcej zastrzeżeń, daję akcepta.

__________________

"I zło chce nas jedynie uszczęśliwić."
- Stanisław Jerzy Lec
Powrót do góry Go down
http://victorianlondon.forumpolish.com
Grabarz
Główny Mistrz Gry
avatar

Profesja : Medyk (grabarz)
Wiek postaci : 45 lat

PisanieTemat: Re: Christine Vespucci   Pon 10 Maj 2010, 18:54

Mam jedynie dwa zarzuty:

1.Kiedy Christine zobaczyła zwłoki swojego brata? Przyjmując, że wraz z Susan pojechały do Anglii po tym, jak ta druga zobaczyła jego ducha nie istnieje możliwość, by załapały się na okazanie ciała. Dlaczego? Ano dlatego, że duch oznacza, że braciszek nie był już wtedy żyw, a w Londynie nie było wtedy chyba żadnej kostnicy zdolnej przechowywać zwłoki przez czas potrzebny na ponadnaturalne zdobycie informacji o śmierci i podróż, nie mówiąc już o odszukaniu.
Dodatkowo, skoro Pan Brat zmarł "w tajemnicy przed rodziną", to władze Londynu zapewne pochowałyby go szybko, aby gnijące ciało nie sprawiało problemu.

2.Mam prośbę...albo opisz dokładniej ogólny styl ubioru Twojej postaci, albo rób to za każdym razem, gdy napotka ona nową osobę. Po prostu niewiele na ten temat wiadomo poza "ekstrawagancją" ów stroju.

Poza tym jest dobrze i jeśli wyjaśnisz lub poprawisz powyższe to możesz liczyć na moją akceptację.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Christine Vespucci   

Powrót do góry Go down
 
Christine Vespucci
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Victorian London RPG :: Informacje :: Karty postaci-
Skocz do: